niedziela, 18 stycznia 2015

W końcu posłuchała/1

  • Rozdział 1

Czy nie za często nadużywamy słów zakochałam/em się? Czy nie zaczęto mówimy o osobach dopiero poznanych, że bo "miłość naszego życia"? Staramy się znaleźć miłość za wszelką cenę w młodym wieku, kiedy całkiem nie znamy życia. Zdarza się to bardzo często lecz są wyjątki i ja znam taki jeden. To opowieść o mojej przyjaciółce to ona i jej chłopak są byli i będą wyjątkami
Wszystko zaczęło się we wrześniu 20013 roku zaczęłyśmy naukę w gimnazjum. To właśnie tam się poznałyśmy.
Julka była wysoką, dość szczupłą dziewczyną. Miała długie, proste, czarne włosy. Jej śliczne zielone oczy pasowały idealnie do uśmiechu który nigdy nie schodził jej z ust. Pierwszy raz spotkałam taką osobę, która była taka uczynna, pomocna i mądra. 
Nasza przyjaźń zaczęła się szybko, od razu zaczęliśmy sobie ufać. Gdyby ktoś zapytał mnie czy żałuję że powiedziałam jej jakiś mój sekret? stanowczo odpowiedziałabym że nie! ta dziewczyna to prawie że ideał tylko tego nie przyjmowała do wiadomości.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz