- Rozdział 1
Czy nie za często nadużywamy słów zakochałam/em się? Czy nie
zaczęto mówimy o osobach dopiero poznanych, że bo "miłość naszego
życia"? Staramy się znaleźć miłość za wszelką cenę w młodym wieku, kiedy
całkiem nie znamy życia. Zdarza się to bardzo często lecz są wyjątki i
ja znam taki jeden. To opowieść o mojej przyjaciółce to ona i jej
chłopak są byli i będą wyjątkami
Wszystko zaczęło się we wrześniu 20013 roku zaczęłyśmy naukę w gimnazjum. To właśnie tam się poznałyśmy.
Julka
była wysoką, dość szczupłą dziewczyną. Miała długie, proste, czarne
włosy. Jej śliczne zielone oczy pasowały idealnie do uśmiechu który
nigdy nie schodził jej z ust. Pierwszy raz spotkałam taką osobę, która
była taka uczynna, pomocna i mądra.
Nasza przyjaźń
zaczęła się szybko, od razu zaczęliśmy sobie ufać. Gdyby ktoś zapytał
mnie czy żałuję że powiedziałam jej jakiś mój sekret? stanowczo
odpowiedziałabym że nie! ta dziewczyna to prawie że ideał tylko tego nie
przyjmowała do wiadomości.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz