niedziela, 18 stycznia 2015

W końcu posłuchała/2

  • Rozdział 2
Kim był on? Kim była ta druga połówka? Jego imię to Jasiek. Chodził do 3 gimnazjum. Włosy miał blond, a oczy, oczy hmm... nie pamiętam. byli prawie równego wzrostu on trochę wyższy od niej (ok.5 cm). Nie był to najpoważniejszy człowiek jakiego znałam. Może to i lepiej, bo przy nim mogła być sobą i nie martwić się że jest starszy o dwa lata.
Ich historia zaczęła się od pewnej czapki, od jego wybryku. kiedy cala szkoła szła na boisko by posprzątać. Wychodziliśmy klasami oczywiście debile z 3 od razu pobiegli do przodu. Jasiek po drodze zabrał czapkę Julce, która zaczęła za nimi biec. w końcu przestał, a gdy on to zauważył też przestał, ubrał ją i uśmiechną się pazernie. chwilę później ona po cichutku podbiegła do niego i zdjęła ją:
-To chyba moje, co?!-rzekła powoli zatracając się w jego oczach, już po sekundzie odwróciła się i szła dalej gadając ze mną o naszym sobotnim wyjeździe.
Julia miała chyba dwie minuty spokoju, bo ten znów zabrał jej czapkę.
-JASIEK TY DEBILU!!!!!!!!!-krzyknęła- pomożesz mi go złapać?
-No jasne-byłam zwarta i gotowa.
Więc my zamiast sprzątać latałyśmy za nim jak jakieś idiotki. W końcu ją dorwaliśmy i cała trójka dostała uwagi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz